Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 października 2012

Marylin dla M.A.C :)

Witajcie :)
Wczoraj zakupiłam sobie puder i cień z najnowszej kolekcji M.A.Ca, czekałam na nią kilka miesięcy... kilka dni temu sprawdziłam na stronie i okazało się, że praktycznie wszystko zostało wyprzedane... ciut zrezygnowana zajrzałam jednak do sklepu, w myśl zasady kto pyta nie błądzi [przynajmniej teoretycznie lub kiedy osoba pytana nie jest złośliwa] zapytałam czy w ogóle coś do nich dotrze skoro na stronie mają miejsce takie czystki, a cudowna pani na to, że zaprasza mnie do VIP room'u [to moja prywatna nazwa, tak to wyglądało przynajmniej :D], który mieścił się na zapleczu za zasłoną z koralików :D:D:D byłam napalona na pomadkę w odcieniu pure zen, ale nie dotarła jako jedyna z pięciu :/ , błyszczyki za bardzo się kleiły jak na mój gust, róże jaśniutkie [ nie byłam pewna czy będzie mi w nich dobrze, a przy ograniczonym budżecie wolałam nie ryzykować], ostatecznie zdecydowałam się na cień w odcieniu preferred blonde i puder rozświetlający na który byłam również nastawiona :)

oto moje zdobycze:












poniedziałek, 17 września 2012

Suddenly I see :)


Witajcie :)
Dzisiaj krótko. Chciałam się z Wami podzielić pewnym odkryciem, a raczej z tymi z Was, które są wielbicielkami zapachu Chanel "Coco Mademoiselle", a nie posiadają aktualnie wystarczająco zasobnego portfela, żeby sobie taki flakonik sprawić. Otóż dyskont Lidl dysponuje bardzo podobną kompozycją, ciut lżejszą od oryginału, która ukrywa się pod nazwą "Suddenly, Madame Glamour" [na zdjęciu zakupione przeze mnie mleczko do ciała i żel pod prysznic] w przyjemnej cenie ok.20pln




Do następnego :)

poniedziałek, 9 lipca 2012

ZakupowAnki :)

Witajcie :)
Oto kilka produktów z ostatniej wizyty w The Body Shop :






Zapach Karite/Shea po prostu ubóstwiam więc zakupiłam mgiełkę do ciała [100ml] i olejek do ciała i włosów [100ml]  o tym właśnie zapachu [oba po 39pln] i żel pod prysznic [23pln] o zapachu gruszki i trawy cytrynowej, świeży, ożywczy - w sam raz na tą duchotę.....



piątek, 29 czerwca 2012

Clarins -peeling dla wrażliwców

Witajcie :)

Dzisiaj podzielę się z Wami moja opinia na temat delikatnego peelingu z ekstraktem z pierwiosnka marki Clarins.
Przy okazji biję się w piersi, że piszę tak mało, ale jakoś tak wiele spraw na głowie, trochę zmartwień, itede itepe...
Wracając do tematu, poniżej fotka tego produktu, peeling jest świetny dla wrażliwych, naczynkowych cer i nie tylko oczywiście :) Odkryłam go w zasadzie przez próbkę, którą dostałam przy okazji zakupów w perfumerii, bardzo mi się spodobał sposób w jaki działa na moja cerę i kupiłam produkt pełnowartościowy.



Peeling ma konsystencję dosyć zwartej pasty koloru srebrnego...
działanie bardzo łagodne, nie pozostawia zaczerwień, ładnie zamyka pory i pozostawia skórę rozświetloną


Produkt należy rozprowadzić cienką warstwą omijając okolice oczu, po czym po ok. 1 min. suchą dłonią zrolować pastę, pozostałości usunąć ciepłą wodą


.....no i jeżeli chodzi o minusy to tutaj do nich doszliśmy ponieważ najbardziej upierdliwe jest to zmywanie, robi spory bałagan w umywalce, mnóstwo takich zrolowanych czarno-szarych drobinek....
lecz przymykam na to oko
niestety pewnie w najbliższej przyszłości nie będę sobie mogła na niego pozwolić [i tu drugi minus], bo jest zbyt drogi, a Nasza Rodzinna Komóreczka zaciągnęła właśnie kredyt -kiler na miliard lat świetlnych i kupiliśmy domek :D:D:D:D:D
więc od tej pory gościć będą u mnie gadżety za przysłowiowy grosik ;)



poniedziałek, 11 czerwca 2012

GLOSSYBOX czerwiec 2012

Witajcie :)
Właśnie zawitał do mnie kurier z czerwcowym boxem :D pudełko kosztuje 49pln i można zamówić je na stronie TU



oto zawartość:



1. YVES ROCHES tusz do rzęs "Sexy Plump" 2,5 ml  pełny produkt 49pln/9ml - szczoteczka wydaje się solidna, na szybko pociągnęłam swoje mega słabe rzęsy i efekt jednej warstwy wydaje się być nawet przyzwoity, zobaczymy jak sytuacja się rozwinie ;) +karta -30% na produkt nieoznaczony zieloną kropką w salonach Yves Roches

2. BM BEAUTY sypki róż mineralny odcień peachy glow 1g pełny produkt ok.40pln/4g - jeszcze go nie użyłam, pudełeczko jest mało poręczne do zamieszania pędzlem na szybko, no i odcień wydaje się być pomarańczowy więc jakoś nie paliłam się do spróbowania go, ale dam znać jak wypadł później :)


3. CLARENA luksusowy krem mikrokolagenowy z multipeptydami 30ml  pełny produkt 82pln/ 50ml - po tym co tu czytam, spodziewam się conajmniej cudu ;) zapach lekko kwiatowy, bardzo mila pojemność :) no nic, spróbujemy, zobaczymy...



4. TONI&GUY sól morska w sprayu 75ml pełny produkt ok.40pln/200ml - jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do tego typu produktów, poza tym teraz kiedy moje cienkie włosy sięgają mi do ucha nie wiem czy to najlepszy pomysł, żeby bawić się z tym produktem, ale może mój mąż będzie reflektował, bo produkt ma zapach unisex


5. TSO MORIRI organiczne z naturalnymi ekstraktami Mydło Kibica produkt pełnowymiarowy 16pln/100g - miło, że jest to produkt pełnowymiarowy, zapach świeży korzenny


6. LOEWE Aire Sensual 2ml pełny produkt 30ml/239pln, 75ml/339pln - zapach pudrowo- kwiatowy, super na dzień [oczywiście jeżeli ktoś lubi pudrowe zapachy] jest taki ciut retro, mi odpowiada, jest z gatunku tych zapachów zamkniętych w butelkach z mlecznego szkła

Ogólnie jestem zadowolona, najsłabszym punktem chyba jest ten róż przez to opakowanko, najbardziej ciekawi mnie działanie kremu firmy Clarena.


wtorek, 22 maja 2012

Clarins Instant Light Natural Lip Perfector

Witajcie :)

Dzisiaj będą ochy i achy ;)
Rozpływam się bowiem nad błyszczykiem firmy Clarins Instant Light odcień 02, odkryła go moja teściowa, która  zakupiła to cudeńko również dla mnie :D


[naklejki na paznokciach firmy Sephora -dzień 4ty...i nic się z nimi nie dzieje :)  ]


błyszczyk ma 12ml i jak na firmę raczej z górnej półki nie kosztuje zatrważająco drogo, bo 49pln


aplikator jest bardzo przyjemny, taki "puchatek", bardzo ładnie i w odpowiedniej ilości rozprowadza kosmetyk


odcień 02 jest brzoskwiniowy,  daje bardzo naturalny i subtelny efekt, idealny do codziennego użytku


bardzo fajnie odżywia i wygładza usta dzięki ekstraktom z Shea i dzikiego mango,
nie klei się 

to aktualnie mój nr 1 jeżeli chodzi o błyszczyk do codziennego stosowania

i jeszcze moje ostatnie mini zakupy z Oriflame


do następnego ;)






czwartek, 17 maja 2012

Ku przestrodze czyli uwaga: bubeliszcze!

Witajcie :)
Dzisiaj chciałam Was króciutko ostrzec przed kupnem tego oto bubla firmy Avon...


Eyeliner Extra lasting [ha ha ha] firmy Avon.... boże boże boże dobrze, że zakupiłam w promocji....kreskę może i robi ładną, ale nie extra lasting..... na powiece utrzymuje się max do 2 godzin!!!!!! skandal!!!! a potem blade nie wiadomo co straszy z naszych powiek.... a w moje ślady poszła siostra, bo myślała, że skoro zamawiam to dobre, nie wiedziała Bidulinka, że się skusiłam i chciałam spróbować czegoś nowego do robienia kresek [swoją drogą ostatnie kilka słów wyrwane z kontekstu nieźle brzmi :D ]
no nic, na dzisiaj to tyle....

do następnego :)

piątek, 27 kwietnia 2012

Z Ireną na Hawaje ;)

Witajcie :)

Dzisiaj podzielę się z Wami moim wybawieniem, a raczej wybawieniem dla mojej suchutenienieczeniuszeczkiej skóry :/  Produktem, który daje sobie z nią radę jest.....


tadaaa... Rajski Balsam Nawilżający SPA RESORT HAWAII Dr Irena Eris [200ml]
tanio nie jest, bo taka impreza kosztuje ok. 115pln, ale grzeczna byłam w tym roku i nie tylko... ;)




"Wyciąg z kukurydzy, wosk z oliwek intensywne nawilżenie, ujędrnienie i wygładzenie. Podaruj swojej skórze rajską błogość zanurzoną w aksamicie balsamu, który intensywnie nawilży i odżywi Twoje ciało. Specjalnie wyselekcjonowane związki z kukurydzy przywrócą skórze utraconą jędrność i elastyczność, a wosk z oliwek perfekcyjnie ją wygładzi."






Wygładzenie i nawilżenie perfekcyjnie :D Elastyczniej też jakby ciut, na tą jędrność muszę tylko trochę poczekać, bo używam od niedawna ;D no i wiadomo, że sam balsam tyłka, który zgniata orzechy mi nie zrobi...ale co by tu nie pisać, moje kolejne odkrycie.... na stanie sklepu były też i inne kuszące serie, toskańska najnowsza na przykład odrzuciła mnie zapachem...ale, ale w opakowaniu,ponieważ los chciał iż dostałam do tego zakupu prezent w postaci kremu do rąk z linii toskańskiej i już na skórze baaardzo fajnie i miło :)


No i jeszcze jedno odkrycie, oczywiście pani przy kasie namówiła mnie na jeszcze jakąś pierdułkę w postaci saszetki z peelingiem thalasso firmy Geomar.....i ....o matko i córko lepszego peelingu w życiu nie posiadałam!!!! skóra wy-gła-dzo-na [ale jak!!! jak pupcia niemowlaka]  i wydaje się nie potrzebować dodatkowego nawilżenia [jednak moja po pewnym czasie potrzebowała] 


tutaj zdjęcie produktu pełnowymiarowego, ja miałam saszetkę, która wystarcza na 2-3 użycia

Ciao, do następnego ;)





wtorek, 24 kwietnia 2012

W końcu ;)

Witajcie,
Nadeszła wiekopomna chwila...otóż.... wczoraj rozpoczęłam w sali jakiejś podstawówki kurs prawa jazdy [w końcu], mniemam iż jestem najstarsza, a dlatego mniemam iż jedna jest Pani zmęczona życiem i nie potrafię oszacować wieku jej. Grupa jest mikroskopijna. Zostałam również przymuszona do nieobowiązkowych badań lekarskich, bo owszem mogłam zrobić je we własnym zakresie, ale na jutro :/ cóż, mam z głowy przynajmniej [te badania]; swoją drogą rzeczony Pan lekarz sprintem odhacza różne rzeczy z góry zakładając, że każdy jest super zdrowy i trzeba wykazać się nie lada czujnością, żeby ów Pan nie pozaznaczał wszystkiego in plus w sensie zdrowotnym.... wprawiło mnie to rano dziś w refleksję, że już na starcie po przypieczętowaniu takiego świstka wypuszcza się mega zagrożenia drogowe w postaci osób ze stanem do siadania za kółkiem nie wskazującym, że na przykład taka Iksińska z napadowymi zawrotami głowy i bum albo taki Ygrekowski z jakimś innym miłym schorzeniem i następne bum. Siostra moja dzisiaj powiedziała mi, że to samo ma miejsce u lekarzy medycyny pracy, którzy wystawiają zaświadczenia osobom do pracy na wysokościach [podobno była afera w tej sprawie].... ok to taka moja dygresyjka może ciut zawiła.... no, ale grunt, że w końcu rozpoczęłam ten nieszczęsny kurs :D


Zamierzam zdać.... ;)

Wykazałam się ostatnio refleksem szachisty, bo chciałam Wam napisać o super promocji w Superpharmie, ale dzisiaj znowu postała tam moja noga w celu zakupu pieluch i okazało się, że promocja [przy wydanych 30peelenach można było zakupić krem Biodermy do cery naczynkowej wart 80pln za 10pln] już się skończyła :(
Jest nowa i owszem na balsamy Soraya [nawilżający i ujędrniający], ale owa już mnie nie podnieca zbytnio...

Czuj czuj czuwaj ;)

piątek, 20 kwietnia 2012

GLOSSYBOX kwiecień

Cześć :)
Dzisiaj zapowiadana recenzja kwietniowego Glossybox, megapóźno, ale to przez wyjazdy i rozjazdy ;)
To drugie pudełko w Polsce, a pierwsze które zamówiłam. Pudełko kosztuje 49,00 pln [razem z dostawą], można zamówić je na zasadzie subskrypcji [co miesiąc ściągają Ci z konta 49 pln aż do odwołania] więcej na ten temat TU. Przesyłkę dostarcza kurier.
Kwietniowe Glossybox jest pod hasłem "Bądź piękna wiosną" i teoretycznie ma zawierać produkty powiązane z tym hasłem.


tak wygląda pudełko po wyjęciu z paczki 



w środku znajdziemy kartkę z informacją o produktach


....i same produkty.. :)
przepisowo jest ich 5, w tym pudełku znalazł się bonusowy 6 produkt


1. DERMALOGICA Multivitamin Power Recovery Masque 15ml [pełny produkt 184pln/75ml] odżywcza maska multiwitaminowa ze skoncentrowana dawką antyoksydacyjnych witamin. Niezwykle bogata formuła doskonale nawilża, działa naprawczo oraz opóźnia efekty starzenia się skóry.
- Cóż bardzo się ucieszyłam gdy zobaczyłam ten produkt w swojej paczce i od razu wypróbowałam...przyznam się, że bez większego zachwytu...spodziewałam się lepszego efektu, maska robi te rzeczy, które obiecuje, ale tak ciut ciut.... osobiście nie pałam chęcią kupna.


2. GALENIC żelowy olejek do demakijażu twarzy i oczu Argane  15ml [pełny produkt 57pln/125ml]
olejek doskonale usuwa makijaż. W połączeniu z wodą tworzy aksamitne mleczko, które dokładnie oczyszcza skórę z pozostałości makijażu i zanieczyszczeń, pozostawiając ją świeżą i sprężystą.
- podchodziłam do tego olejku bardzo sceptycznie, a okazał się dla mnie Hitem tego zestawu, wszystko zgodnie z opisem !!! nic dodać nic ująć, no może tylko to, że na opakowaniu jest informacja, że można stosować na wacik - absolutnie nie polecam tego sposobu, olejek wtedy maże się i nie spełnia swoich obiecywanych funkcji. Kupuję :D


3. KRYNOLAN classic lipstick produkt pełnowymiarowy [30 pln/4g] (duży plus za produkt pełnowymiarowy :)  )
- z firmą Krynolan pierwszy raz zetknęłam się na studiach podczas zajęć z charakteryzacji, kojarzą mi się z moją pracą, produktów tej firmy używa się do makijażu scenicznego w teatrach, także krótko -znam, lubię, cenię, używam :)


4. PAT&RUB relaksujące masło do ciała 20ml [produkt pełnowymiarowy 69 pln/225ml]
- ogólnie lubuję się w masłach do ciała, a może bardziej moja skóra się w nich lubuje ;) to bardzo przypadło mi do gustu, ma bardzo fajny zapach chociaż pewnie nie dla każdego, mi to połączenie kokosa i trawy cytrynowej bardzo odpowiada; jest ciut lżejsze w konsystencji niż inne masła przez to szybciej się wchłania. Nie mam do czego się przyczepić :) no może tylko do tego, że taki słoiczek starczył mi na 3 razy ;D


5. SANOFLORE lekki miodowy krem do twarzy 10ml [pełny produkt 60pln/40ml]
- krem jest rzeczywiście bardzo lekki, ma bardzo przyjemna konsystencję i zapach, którego szczerze powiedziawszy obawiałam się najbardziej ponieważ nie lubię ordynarnej nuty miodu, a tu była delikatna, niezbyt nachalna, idealnie wyważona. Krem idealny pod makijaż, fajnie nawilża, polecam :)


6.AQUA SLIM suplement diety wspomagający odchudzanie 7 sztuk [pełny produkt 70pln/35sztuk]
- niestety na temat tego produktu nie mogę nic napisać, bo go nie użyłam ponieważ karmię piersią


PLUSY PUDEŁKA
-zdecydowanie Galenic olejek do demakijażu 
-lekki krem miodowy Sanoflore
-masło Pat&Rub
-produkt pełnowymiarowy w postaci pomadki Krynolan

MINUSY PUDEŁKA
-maseczka Dermalogica -totalne pudło

Dobrej nocy :)